Nie wiem czy dalej działa. W ubiegłym roku jeszcze działało - i to na tyle łatwo, że nawet znajomy Irlandczyk sobie poradził - pańcia mu cofnęła jakimś dżipem w jego hondę (irlandzką) i robił w polskim ASO. Mocno to pańci ubezpieczyciela musiało kosztować, bo części do samochodu trzeba było z oddali sprowadzać, jak to do RHD.