Jezeli nie napisal/napisze zadnego postu to skad wiesz ze czyta forum?
tak na marginesie to jest sporo osob czytajacych (chociazby ze wzgledu na akcenty humoru w postach), ktorzy nie chca/nie moga pisac. inna sprawa to fakt, ze nie kazdy zdazy cos napisac przed toba i kilku innymi - i co wtedy? wyglupiac sie i pisac jako n-ta osoba ze popieram/zgadzam sie w 100%/xxx ma racje? przeciez to bez sensu.
Pozdro - &y (czytajacy).