Rano tak szybko wypiłem dwie kawy, że nie zdążyłem nawet o tym napisać.
Chłodzi się przed domem czeski lager z Lidla, jakaś nowość w konserwie, dwunastka, 4,8 nafty, 2,39 cena.
/Takie sobie to piwo, i to stwierdzam pijąc pierwsze, gdy pić się chce...
Na zapojkę mam Corneliusa IPA

i Łomżę w laleczce.