Wygrużając maszynu do garażu, zapoznałem się organoleptycznie z setką Absolwenta mocnego 36 procent wiśniowego, myyy, całkiem, całkiem, nie za dużo cukru.
Teraz idę coś zjeść i popić piwem, nie wiem jakim, bo nie wiem jakie mam, coś nawrzucane z tyłu samochody, codziennie coś biorę i dorzucam, już tam niezły skład jest.