Wypiłem piwo, później drugie, nic nie pomogło na plecy, podobno góralska herbatka z odpowiednią ilością spirytusu pomoże (co to jest odpowiednia ilość?

)
Kurna, do Żabki kilkaset metrów, zimno, ciemno, podło...
Ale jak ma pomóc, to chyba pójdę!
Miód prawdziwy mam.