|
ok, to ja raz jeszcze wcisne swoje 5gr. "rozkrecajac" te wojne kralukowa nie chodzilo mi o stan licznika, o jego nabijanie czy tez nie. chodzilo mi o zupelnie co innego co pewni rozumieja inni nie, nie lubie czytac spamow (jak wiekszosc) i jak widzialem co poniektore jego wypowiedzi to mnie krew zalewala.
|