Cytat:
Napisany przez icemac
foty, bo w śnieg nie uwierzę 
|
Jak przyjechałem, to wystarczył wstrząs przekręcanego zamka, no i z dachu zjechało kilkaset kilo mokrej brei, pizgnęło w błoto przed domem, przyozdabiając elewację ciekawym wzorkiem, ja zdążyłem uciec jak usłyszałem lawinę.

Kilka wiader ciepłej wody i jest lepiej niż było.
Chyba muszę się schłodzić, mam w lodówce Łomżę jasną, pewnie po niej stracę kontakt, bo jakoś mało spałem, chociaż wprawy nabrałem, potrafię wykorzystać każde 15 minut.