Cytat:
Napisany przez grzeniu
Teraz już wiem. Na necie piszą o wspaniałym meczu...  może ten Akani taki dobry, jak Hawkinsa przejechał na zero 
Oj jutro z Gouldem łatwo miał nie będzie, kurcze ten Gould potrafi dobrze zagrać. Musi się sprężyć.
Tak jakoś sobie wyobraziłem finał Ronnie - Murphy 
|
Nie był wcale taki wspaniały. Akani jak na tak młodego i tak dotąd nieogranego w turniejach zawodnika zagrał świetnie, ale bardziej słaba gra Ronniego niż rzeczywiście niezła Akaniego pozwoliła na tak długą walkę.
Dziś jest już lepiej, choć to wciąż nie jest poziom na wygranie z Murphym. Ale widać dużo więcej komfortu w grze, nie męczy się z każdą odstawną. Dwóch pierwszych frejmów nie widziałem, ponoć było świetnie...