Nazistowska technika oszalała, w domu zrobiło się piekło, w pokojach, to termostaty pozamykały, to jeszcze, wchodzę do łazienki, sauna, łapię się za drabinkę, ukrop, schodzę do pieca, a on -18 pokazuje.

Wyłączyłem, poczekałem, włączyłem, -20. Dzwonię do kobiety od developera.
![:-]](images/smilies/].gif)
Wyłączyłem jeszcze raz, pokazuje +3. Jak nic walnięta czujka zewnętrzna, raz na jakiś czas dostaje świra, to by się zgadzało z tym, że kilka razy w nocy spociłem się jak mysz przy porodzie. Jutro wzywam speców.