Po co, jak całą noc spędziłem z fajną laską gadając o wszystkim.
Cała robota polegała na dwóch wyjściach do gnoi, żeby przestali się interesować sprzętem, bo jedni mieli wyraźną ochotę pojeździć wielkim widlakiem, musieli wiedzieć, że majstry mają zwyczaj zostawiania kluczyków w widlakach, ale kazaliśmy im je wyjąć i nam oddać. Na początku jeszcze wpuszczanie i wypuszczanie TIRów, no i przeganianie osobówek. Dzisiaj jeszcze postoją, jutro trzeba będzie załatwić lawety dla tych które zostaną.
Owsiak wynajął praktycznie cały Plac Defilad tym razem, znowu klepnie ze sceny, że za 1%, tak, to prawda, za 1% odpisów od podatków, a za 50% ceny rynkowej miasta. I nikt nigdy nie wynajął całości.
Oj będzie się działo, ciężkie 2 tygodnie.
A teraz trzeba się uśpić.