|
Na trasie stukilometrowej, różnica pomiędzy jazdą jak emeryt, a zapierdzielaniem, może sięgnąć max 5 minut/100, jeśli to jest normalna droga, przechodząca przez miasteczka. Jadąc jak wariat w Warszawie, zaoszczędzisz na 20 kilometrach minutę, ale to rzadko, najczęściej nic.
Niebezpieczeństwo, paliwo, katowany silnik i hamulce, po wuj?
|