To już akurat problem Szwedów, ale fakt że mecz im się rozsypał. Tak się zdarza nie tylko im - czasem bramkarzowi przestaje dopisywać szczęście, czasem bramkarz przeciwnika zaczyna wyciągać niemożliwe piłki i drużyna siada. Tak samo parę niewymuszonych błedów/strat i wynik staje się nie do odrobienia. Trudno to wyłapać na gorąco i podejmować właściwe decyzje, a później to wszyscy mądrzy. Niemniej Szwedzi zagrali świetny turniej i wielkie brawa dla nich
Masz rację, że w Vive pół jest obcych, ale reszta to tacy którzy mogą grać na poziomie i grają. Dlaczego nie chcą reprezentacji jeszcze trochę pociągnąć, w okresie przejściowym? Nie chcą i tyle. Ktoś poziom na parkiecie musi trzymać, a reszta ma równać w górę. Tego w tej chwili nie ma.
O konieczności zmiany pokoleniowej wiadomo od dawna, był obgadany plan sukcesywnego zastępowania starych młodymi - nawet Tałant to zaczął, ale potem rypło się wszystko. Koterie i interesy na górze rozwaliły dyscyplinę na dłuższy czas. Teraz Przybecki ma bezrybie na którym niczego nie złowi, ale ma plecy i stołek i chyba mu to pasuje. Szkoda tylko nas kibiców, że musimy oglądać taką żenadę.
PS Właściciel Vive nie musi myśleć o reprezentacji, za to pilnuje swojego interesu. Jak napisałeś 'klan Dujszebajewów się gości w Kielcach' - zapewniam cię, że i Tałant i Alex mogą przebierać w ofertach jak w ulęgałkach, co do Daniela słyszałem tylko że dobrze rokuje, więc może za chwilę również. Alexa mogłeś podziwiać np. w finale ze Szwedami...i co?
Niestety, ale chyba łatwiej i taniej jest kupić dobrego zawodnika zza granicy niż wyszkolić swojego polskiego. A i przepisy na to pozwalają.
PS2 Czytałem dziś, że Wenta się wkurvił na to wszystko. Jest gotów wrócić do dyscypliny w dowolnej roli i zacząć coś działać. Chyba jednak nikt nie widzi potrzeby choćby pogadania z nim. I znowu szkoda.