Ależ nie tylko w japońcach bywają jaja z wymianą żarówek. Generalnie im nowsze auto, tym bardziej to upierdliwa operacja.
Pół biedy, jak do wymiany masz H4 - ona ma większą oprawkę i tym samym miejsce na palce do odpięcia zabezpieczenia. Przy H7 jest już jazda bez trzymanki
Nie tak dawno wymieniałem żarówki w ducato (H7). Lewą jeszcze jakoś dałem radę, ale ręka pokaleczona i kurvy latały w powietrzu

to przy prawej jak zobaczyłem bezsensowne zabudowanie dostępu bzdurnymi klamorami (nie bardzo do szybkiego demontażu), to po chwili drapania się po łysinie....zdemontowałem cały reflektor. Cała operacja zajęła ok 15 minut czyli w sumie znacznie krócej, niż wymiana lewej standardowym sposobem.
Najgorsze w tym jest, że tego nie da się zrobić w trasie i w nocy, a to już ma poważny wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Nie zrobisz tego też na poczekaniu przy policjancie. Masakra.