Baby wyłączyły mi ładowanie, bo przedłużacz przeszkadzał w dojściu do pralki, zanim się kapnąłem, to może i 3 godziny stał bez ładowania. Teraz próbę zrobiłem, pyk i pali. Podłączyłem prostownik, 4,5A idzie, więc jeszcze powinno ze 3 godziny, a ja coś przygrzeję, bo się kimłem na fotelu.