Ale mnie po zakupach przeciągnęli, nie dość, że ponad stówę dołożyłem, to jeszcze mam ochotę pawia rzucić po supermarkecie. Trzeba gardziel zwilżyć.
/Pół konserwy wychłeptałem, gardło rozmiękło, no i od razu wiem, czego mi tak naprawdę potrzeba przy tej szarości, idę mielić i terkotać.