Załącznik 115187
Trzeba przyznać, że jak na nazi... niemiecką kawę, to całkiem dobra, ale za 65 złotych włoskie są lepsze do kupienia.
Przy pierwszym podejściu zmieliłem na pył, espresso wyszło za gorzkie, przy drugim przekręciłem młynek o 2 pyknięcia, jest dużo lepiej, ale spróbuję jeszcze grubiej. Rozwala mnie mit, że na espresso trzeba kawę mielić jak najdrobniej, gówno prawda, zależy jaką kawę, ja do tej pory jakąś jedną, czy dwie włoskie trafiłem, co naprawdę lubiły takie mielenie, a tak, to oczywiście, musi być drobno, ale bez przesady, bo wychodzi przepalony smak, już nie wspominając, że niektóre kawy nie chcą wtedy przepuszczać wody.
Torebka z zakręcanym korkiem, to patent pierwsza klasa!