Jeżeli chodzi o decyzję Yachola to przede wszystkim czarę goryczy przepełnił post o słynnych nowych prawach .Myślę jednak że była to ostatnia kropla ale wcześniej czarka byla prawie pełna .Wydaje mi sie ze było trochę winy z naszej strony bo powinniśmy jakoś załagodzić sprawę .Niespodziewałem sie natomiast że Yachol odejdzie,myślałem poprostu że na jakiś czas się przestał odzywać a teraz jest mi głupio bo nic nie zrobiliśmy .Może to zabrzmi pompatycznie ale naprawdę żałuję że nie ma go na forum .Wprawdzie bardzo w to wątpię aby skusił się na jakieś nasze prożby z o powrocie ale może warto wysłać mu ten post