27, ale wilgotność wreszcie żadna, trochę powiewa, odżyłem
W mijającym tygodniu miałem mieć urlop, tymczasem najpierw zmiennik poprosił mnie o zamianę na trzy dni, a następnie znajoma firma zapytała czybym nie pomógł bo im nie działa, więc od wtorku do soboty rano spałem może z 12 godzin.
Teraz zaczynam, drugi tydzień, niech mi ktoś spróbuje powiedzieć, że trzeba coś zrobić