Najadłem się papryki w słońcu dojrzałej, tak tak, w naszych tropikach już jest papryka z ziemi, co prawda twardą ma skórę cholera, ale za to boski smak. Awitaminoza już mi nie grozi.

Na polu po drodze nakradłem kukurydzy 5 kolb, nie jest to cukrówka, ale też nie jakaś podła pastewna, bo ziarna miękkie, ugotuję zaraz i zobaczę, czy da się to jeść.