Głupio to wygląda, mam jedno piwo w lodówce. Jeszcze miałem wczoraj telefon, czy może, ewentualnie, nie wziął bym roboty na dzisiaj. No kurna, chyba, być może na pewno, bym nie wziął, a przypieczętuję decyzję tym, że zaraz po śniadaniu kopsnę się do Żabki po 4 piwa.