|
Poradźcie mi co mam zrobić w pracy. Jest razem ze mną w pokoju kobitka, która przy temperaturze 25st. zamarza. Ja zaś zaczynam się rozpuszczać powyżej 23st. Najchętniej użyłbym przemocy fizycznej ale zaraz mnie oskarżą o te lewackie epitety co to każdy się ich boi. Dodam, że pozostałym osobom jest obojętne czy mamy 20st. czy tez 30st.
|