|
Rozpocząłem sezon kominkowy. Centralne delikatnie męczyłem już kilka dni, nie było wyjścia, bo marudzenie w domu, a mnie nie było. Napaliłem niedawno w piecyku, ukrop wali do góry, centralne mieliło wodą 22 stopnie, jeszcze je trochę zmniejszyłem, jak nad ranem będzie zimno, to trochę przygrzeje.
|