Dosłownie ostatnio bawiłem się RPi pod kątem emulacji właśnie, porażka i nie polecam nawet najgorszemu wrogowi (nie tylko do emulacji, ale w ogóle nie polecam do czegokolwiek ;]). Teraz bawię się SNESEM mini i wszystko jest o niebo prostsze i bardziej przystępne

. A swoją drogą gry PSX śmigają aż miło, więc PSX classic mi niepotrzebny

.