|
I znów wsiądę na mojego ulubionego konika, tzn. problem tzw. tanich płytek!
Jeden zachwycony, drugi przestrzega wszystkich. Niestety, to potwierdza moją opinię, nie raz już wyrażoną, że firmy te mają nierówną produkcję i słabą kontrolę jakości. Trafiają się dobre, trafiają się koszmarne. Za te koszmarne, które lądują w koszu, też płacimy... w efekcie rośnie rzeczywista cena tych, które nam zostaną.
|