Dyskusja: "Naprawa" GRUB
Podgląd pojedynczego posta
Stary 19.11.2018, 15:50   #3
Jolek
Guru
 
Avatar użytkownika Jolek
 
Data rejestracji: 02.09.2016
Posty: 1,207
Jolek wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>Jolek wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>Jolek wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>Jolek wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>Jolek wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>Jolek wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>
Cytat:
Napisany przez MajsterPopsuj Podgląd Wiadomości
Przecież to nie jest jedna partycja. Windows 10 tworzy łącznie 4 (minirecovery, EFS, raw dla bitlockera wuj wie po co i dla siebie).
U mnie to wygląda tak:


Cytat:
Napisany przez MajsterPopsuj Podgląd Wiadomości
Nie wiem też po co Ci XP.
Dla starych programów, gier, etc.
Oraz jest to taki zapasowy system jakby inne "padły".

Cytat:
Napisany przez MajsterPopsuj Podgląd Wiadomości
Musisz odpalić livecd/usb, chrootować na partycję EFS (lub tą gdzie masz zainstalowaną miętę) i zrobić grubupdate albo update-grub albo coś takiego (ja wpisy dodaję ręcznie w /boot/grub/grub.cfg bo mnie wkurzają te głupie skrypty). W ogóle składnia tego wynalazku to prawdziwy rak. Zastanawiam się nad przejściem na rEFInd, jest prostszy i automagiczny.
Właśnie o to chodzi, że nie wiem jak zrobić "update-grub" z płyty (live cd\dvd).
Jak to wpiszę w terminalu to "zaktualizuje" się pewnie GRUB, ale na płycie?!

A później aby GRUB był domyślnym "ładowaczem".

Cytat:
Napisany przez A youkai of love Podgląd Wiadomości
Moja stara sprawdzona metoda to 2 systemy na 2óch różnych HDD bez pierdzielenia się z bootloaderem, w UEFI podstawowy windows i jak trzeba z wyboru dysku startowego przy starcie PCta UNIX.
Też tak kiedyś zrobiłem, ale często przełączam się między 10 a miętą i mi to nie pasuje.
__________________
Masz jakieś pytanie na temat konsol.
Zadaj je w dziale konsole.

Moja druga pasja:
Jolek jest offline   Odpowiedz cytując ten post