|
Zapaliłem w piecyku, centralne poszło na zdechliznę, ale ja nie o tym. Mam sezonowany ponad 3 lata dąb, z komina leci tylko para wodna z zapachem, nie produkuję smogu. Są tacy, co uważają, że mokre drewno jest lepsze, bo się dłużej pali. No tak, są też tacy co uważają, że Ziemia jest płaska. Można. Mokre drewno daje nawet 50% mniej ciepła, wali dymem i smoli komin, oraz piec/kominek.
Będą zabraniać palenia w paleniskach nie spełniających normy, fajnie, ale jak ktoś nadal będzie palił mokrym... Mój piecyk ma najwyższą normę na zeszły rok, nie ma katalizatora, ale to pewnie pieśń przyszłości.
|