Cytat:
Napisany przez misiozol
Ja mam pralke z wifi i ze swiatelkiem w bebnie i czujnikiem zabrudzenia 1600rpm 10kg itd. kosztowala fortunke ale kobieta sobie chwali 
|
Z tego wszystkiego, to nawet te 10 kg nieprzydatne, bo sam myślałem o takiej pralce.... ale w sumie mam dwa koce, które nie wchodzą do pralki, w nowym, ciepłym domu przydają się tylko... jak muszę siedzieć w samochodzie, jeden taki koc zasmradza i brudzi się przez pół roku, wypranie obu na raz w pralni samoobsługowej, to 40 zeta (z płynami), no dojazd (chociaż można to zrobić prawie po drodze, jadąc gdzieś za rzekę), no ale niech będzie jeszcze 30 zeta. A wielkie pralki zaczynają się od 3000.

Za 700 można wyrwać w promocji pralkę 6 kilo, na co dzień w sam raz, właśnie takim łirpulu uprałem dzisiaj moją kołdrę, oczywiście program bawełna 60 stopni, dwie i pół godziny, ale da radę, chociaż bęben wypełnia całkowicie.
Powtórzę to, co mi Rycho doradzał: Bierz najtańszą pralkę z najdłuższą gwarancją.
Teraz gwarancja na wszystkie, to 2 lata, a dokupowanie tej rękojmi na 5 lat, najczęściej nie ma sensu.
Na dzień dzisiejszy: Dogorywa u mnie łirpul, ale przeszedł swoje, ostatnia i pierwsza płatna naprawa polegała na przelutowaniu całej płytki, gość wziął za to 150, ale za stwierdzenie zgonu i tak biorą 100. Druga amika, gość naprawił elektronikę, przyjedzie, jak ruszy, to 250, jak nie ruszy, to chce 50 za to, że przyjechał. (Ciekawostka, w obu walnęła elektronika

)Pralka bardzo mało zużyta, stała w starym domu w piwnicy, nikomu się nie chciało schodzić, wszyscy katowali łirpula. Tak, czy siak, w najbliższym, lub trochę dalszym czasie będę kupował pralkę. Zgadnijcie jaką?
(W przypadku mojej łazienki sprawa jest trudniejsza, bo bardzo swobodnie wchodzi pralka ładowana od góry, ale jak wczoraj popatrzyłem, to weszłaby taka płaska, aby się drzwi otworzyły w miarę szeroko do kibla.