Przysnąłem na pięć minut w fotelu... uuu... czas przestawili, czy co?
No to coś mi się pić chce, pewnie przez zmianę czasu.
Może wydam nareszcie sobie polecenie służbowe: "ed, idź ty kurva pod prysznic i kładź się spadź, bo gdzie siądziesz, to śpisz!"