Nie wiem po czym ja tego kaca miałem rano, może po ostrym sosie? Piwa nie były szczególnie złe, bo Braniewo i Namysłów...
Teraz mam dobre, wróciło do Biedry, wczoraj jeszcze nie było, Jabłonowo na miodzie gryczanym, tanie nie jest, bo 4 zeta, ale faktycznie na miodzie, jak coś w gardle siedzi, to zaraz odchodzi.
/Dla mnie mogli by to piwo robić bez dodatku ciemnego słodu, jakoś nie do końca gra ze smakiem miodu, zagłusza go niepotrzebnie.
Inna sprawa, jak to piwo jest robione, bo posmaku fermentowanego miodu nie czuć, czyli jest dodawany po zabiciu fermentacji, inaczej drożdże by ożyły i zeżarły ten cukier z miodu, a piwo jest lekko słodkie. Najzwyklejsze drożdże górnej fermentacji są w stanie dociągnąć piwo na 7% alkoholu, aby tylko cukier miały. To piwo ma 5,2%.