|
Specjalnie dla Czechoja
Podczas przyjecia pani domu nalewajac alkohol nieustannie
omija kieliszek jednego z gosci. Wreszcie ten nie wytrzymuje i pyta:
- A dlaczego mi pani nie nalewa?
- To pan nie jest abstynentem?
- Nie, ja jestem impotentem.
- No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac...
__________________
|