Cytat:
Napisany przez Jolek
Chodziło mi o to żeby mieć "asa w rękawie".
Jak nie pomoże pokazanie "filmu" i ewentualna rekompensata
to sprawa pójdzie dalej o ile straty będą znaczne.
Taki "szantaż".
Tak jak napisałem za pierwszym razem, nie muszą być jakoś nadzwyczajne rozgarnięci.
Ale wszystko zależy od uporu, wedle:
"Raz zjebałeś, to się popraw."
|
Zważywszy, że ich glina zgarnia raz na tydzień, raz nawet próbowali zdemolować radiowóz - to mam wrażenie, że jednak rozgarnięci nie są - chociaż kto ich tam wie. Na tą chwilę, trzeba mieć dowód - potem się pomyśli co dalej z tym