Podgląd pojedynczego posta
Stary 23.04.2003, 18:24   #4
Salvad0r
Wyjadacz ;)
 
Avatar użytkownika Salvad0r
 
Data rejestracji: 11.11.2002
Posty: 276
Salvad0r zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Re: Zatrudnimy hackera od zaraz

Cytat:
para napisa***322;(a)

Painter argumentował, że raz utraconego zaufania nie da się tak łatwo odzyskać, a przyzwolenie na tego typu praktyki dałoby fatalny przykład młodemu pokoleniu, dla którego droga do kariery zaczęłaby prowadzić przez więzienie.

Znacznie trzeźwiej podeszła do problemu Ira Winkler, odpowiedzialna za strategię bezpieczeństwa w firmie Hewlett-Packard. Zauważyła ona, że byli hackerzy nie dysponują żadnymi dodatkowymi atutami, których nie posiadaliby uznani specjaliści bez kryminalnej przeszłości.
Pan Painter to zwykly urzedas i pseudo-obronca moralnosci wiec powiedzial co wiedzial. Na tej samej zasadzie glosi sie kupe podobnych bzdur typu "walczmy z korupcja", "nakarmimy glodne dzieci" lub "trzeba cos zrobic z problemem zanieczyszczenia srodowiska". Praktyka, i to nie tylko w zakresie zabezpieczen systemow komputerowych, wykazuje ze tak naprawde jedynie hackerzy (ludzie ktorzy zajmuja sie tym z zamilowania a nie dla zgrywy) sa jedynymi ktorzy istotnie do pracy tego typu sie nadaja. Painter opowiada swoje bajki a w tym czasie firmy takie jak np. MediaForce zatrudniaja specjalistow-hackerow o wybitnie "kryminalnej" przeszlosci do tropienia ludzi lamiacych prawa autorskie np. w sieciach P2P. Klientem MediaForce jest np. Warner Bros, tak wiec ze slow pana Paintera wynikaloby ze ta kompania popiera i oplaca kryminalistow. Podobnie np. w policji, pan po szkole policyjnej, swiezo upieczony kandydat na policjanta, raczej nie ma szans przeniknac do srodowiska kryminalistow, bandziorow i haraczownikow - zostalby rozpoznany i skasowany bardzo szybko. Tylko ludzie z przeszloscia kryminalna sa w stanie skutecznie infiltrowac takowe srodowisko.

Pani Winkler opowiada podobne bajki jak pan Painter. Ludzie, ktorzy pracuja przy audytach od niechcenia, tylko dlatego ze jest to ich praca sa w wiekszosci po prostu przecietni, nie daza do poszukiwania wiedzy na wlasna reke, robiac najczesciej tylko to, co musza aby utrzymac sie na stolku. Hacker z zamilowania toczy nieustanna walke wewnetrzna z samym soba, nie spi po nocach, mysli, kombinuje, rozwija sie. Doskonale wiedza o tym czolowe swiatowe firmy zatrudniajace hackerow (na stale lub na umowe zlecenie). Rowniez FBI nie stroni od wspolpracy z hackerami i... np. parapsychologami mimo iz oficjalnie nie uznaja metod operacyjnych bazujacych na percepcji pozazmyslowej.

Uff. Chyba wystarczy, bo zaczynam sie rozpisywac. Podsumowujac: oficjalne pier...nie to jedno, a to, co mam w moim podpisie to drugie :-)
__________________
In Theory, there is no difference between Theory and Practice. In Practice, there is.
Salvad0r jest offline   Odpowiedz cytując ten post