Sen cenna rzecz, ja za gościa co wyleciał za picie przestałem 24 godziny w okolicach mostu na południowej obwodnicy Warszawy, bo nie było komu, a tam już dwa razy buchnęli po 1000 litrów paliwa, bo kierownik nie chciał ochrony.

Teraz nagle chce, ale znajdź mu ludzi na szybko. Jak już zasnę, to będzie długi zgon.
Z ciekawostek, to oswajałem w nocy dwa młode liski, bardziej odważny, chyba chłopak, podchodził już pod drzwi samochodu jak mu rzucałem plasterki kiełbaski. Lisa najlepiej zwabić na rybę, pod wieczór wywaliłem skórę z fileta makreli, za pół godziny pierwszy (chłopak?) był. Lis z zachowania, to skrzyżowanie kota z psem, super zwierzak.