Polska jest piękna sama w sobie, a jeśli mowa o udanych wakacjach to mogą być wszędzie, tylko pytanie na jakich ludzi się trafi. Urodziłem się i wychowałem na Podkarpaciu, czyli Bieszczady pod nosem. Solina blisko nie jest ale tragedii nie ma. Płaskie tereny mnie nużą, to i Holandia mi jakoś strasznie nie przypadła do gustu (choć jeśli rowerem jechać to zrobił bym tam z 500 km więcej niż w Bieszczadach i to bez zadyszki

Jedynym krajem w którym się trochę zakochałem i w którym nawet mógł bym się osiedlić jest Norwegia. A tutaj dam wam zdjęcie z miejsca gdzie dawno temu pracowałem i mieszkałem jakiś czas.