|
Byłem młokos, do dzisiaj mocno związany z domem. Jednak tam czułem się jak w domu. Nigdzie indziej tak nie miałem. Owszem praca ciężka była, ale wiedziałem za co pracuję i warto było. Ludzie mili i życzliwi, a co najważniejsze z szacunkiem do pracownika. Hmm Oni mnie jak kogoś z rodziny traktowali. Niestety nie ma do czego wracać, dawno to było.
|