Podobno Bocian się spierwolił, jak ostatni raz piłem, to nie poczułem, bo z napojem. Umówiliśmy się z gościem co jadę na robotę, że weźmiemy po połówce, to nienarusza zasad BHP, seta dziennie się należy jak psu buda.
A teraz idę wyjąć zamrożone 200 i schłodzę tym sok jabłkowy, w szklanie od piwa, jeszcze lodu wrzucę.