Cytat:
Salvad0r napisa***322;(a)
Oj, jeszcze jak :-) Smutne ale prawdziwe. Co tam koszty nakrecenia, czy ty zdajesz sobie sprawe ile kosztuje jedna emisja w "prime-time" np. w TVN? Za glowe bys sie zlapal, a firmy zamawiaja setki takowych. Zapewniam Cie, ze koszty nakrecenia reklamy to ulamek lacznych kosztow emisji... No ale z drugiej strony kupujac butelke tej wody (nawiasem mowiac nie rozniacej sie od butelki z Geant'a za 45gr) ok. 50% ceny to wlasnie zwrot kosztow reklamy. W przypadku Coca-Coli mowi sie, ze nawet jeszcze wiecej. Podobnie z pomielona tektura z Mac Donald's, itp. Jaki wniosek? Rozsadny czlowiek unika jak ognia produktow reklamowanych i kierujac sie zdrowym rozsadkiem kupuje na wlasna reke. W kazdym razie ja tak postepuje i mysle, ze jest to optymalne rozwiazanie. Oczywiscie zdarzy sie czasem, ze produkt reklamowany faktycznie jest dobry (np. piore wylacznie w Vizirze i jestem bardzo zadowolony) no ale to wyjatek ktory jedynie potwierdza regule :-)
P.S. Zapomnialem dodac, ze w niemieckim Vizirze a nie tym z promocji w polskim hipermarkecie, jest pewna roznica w jakosci :-)
|
Mniej wiecej chyba moge zgadywac, bo kiedys mialem dosc dokladne dane. Minuta reklamy w dosc dobrym czasie reklamowym to 2 miliardy (starych) zlotych. I to jednokrotna transmisja! Nie watpie, ze ceny poszly w gore i to pewnie sporo. Mnozac to razy kolejne transmisje i to przez dluzszy okres czasu, otrzymamy naprawde horendalne sumy. co nie zmienia faktu, ze dalej sie dziwie (nawet studiujac marketing i zarzadzanie), jak to sie oplaca. Wydaje mi sie, ze mozna by to lepiej zrobic (W inny sposob dotrzec do klietna i przekonac go do produktu). No ale to na pewno nie jest miejsce na takie rozwazania.
A co do proporcji tych kosztow to niewatpliwie reklama ma swoj duzy udzial. Natomiast jako ciekawostke - wspomniales o Coca-Coli. Juz pomijajac fakt, jaki procent ceny stanowi zwrot kosztow za reklame, to wiecie, ile mniej wiecej wynosza koszty wyprodukowania dwulitrowej butelki, ktora w sklepie kosztuje okolo 3,50 - 5 zl? To rowniez juz stare informacje, ale bylo to jeszcze kilka lat temu okolo 10 - 30 groszy. I tu nie ma pomylki. Tak wiec w niektorych przypadkach reklama naprawde jest uzasadniona. Uzyskanie takiej pozycji na rynku pozwala wlasnie w ten sposob windowac ceny i osiagac zyski. Czy woda Arctic rowniez do tego dazy? Moze.
A co do kupowania produktow reklamowanych to zgodze sie, ze nie warto ich kupowac. Oczywiscie sa wyjatki i to nierzadkie, ale ja lubie po prostu samemu przekonac sie, ktory produkt najbardziej mi odpowiada (a nie pozwolic za mnie zdecydowac producentowi

) i jego sie trzymac. A ze jakosc produktow kierowanych do Polski pozostawia naprawde wiele do zyczenia niestety wiem.