Aktorów jest kilku, a technicznych kilkudziesięciu, jak myślicie kto zapłaci? Firma produkcyjna!
Dzisiaj znowu przegadałem strażników miejskich, a groziło mi 500 za pachołki. Ale ja od razu się przyznaję, że nie myśmy, sryśmy, tylko, że ja postawiłem pachołki, od razu łapię punkta. Później tłumaczę dlaczego, zresztą dzisiaj zgodnie z prawdą, bo ekipa się spóźniła, a samochody trzeba było przestawić na reklamę, która rano się zaczyna. Jak nie złapie się miejsc w odpowiednich godzinach, to ich się w ogóle nie złapie.
A teraz łycha z colą, Highlander jakaś, całkiem dobra, 200 na próbę wziąłem.