A ja dziś przed chwilą i to w aucie podczas jazdy szczeliłem jedno pifko jakieś o smaku melon water

nawet dobre było

a to z okazji(w akcie rozpaczy) żem dziś bezrobotnym został i w tym kraju z tego powodu tylko mnie na jedno stać było

trochę żal bo robota fajna była ciut ponad dwa lata tam robiłem , mała firma i przez to cienko przędła tak że w listopadzie już prąd odcięli i czasami robiliśmy coś bez prądowo ewentualnie z agregatu , upadłości nie chcieli ogłosić więc art.30par1pkt3 w związku z art55par1,1 a myślałem że do emerytury dociągnę

ale spoko to pifko to już na drodze mojej prywatnej w moim prywatnym lesie