Podgląd pojedynczego posta
Stary 11.05.2020, 22:39   #14621
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,689
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez DarkSlide97 Podgląd Wiadomości
Szkoda że nie jestem troche starszy, żeby przeżyć różne fajne wydarzenia (premiery gier, postęp procesorów czy kart graficznych) z tamtych lat, wydaje mi się że wtedy wszystko rozwijało się o wiele szybciej niż dzisiaj.
... i masz sporo racji. Może to nie do końca jest tak, że rozwój był zawrotnie szybszy (choć ogólnie szybszy raczej był), natomiast to były czasy, kiedy wzrost wydajności i możliwości przynosił same konkrety.

Dziś całe armie ludzi wymyślają, co jeszcze można zrobić, żeby warto było przedstawiać np. nową generację kart graficznych. Owszem, każda nowa technologia przynosi jakąś zauważalną zmianę, ale czy to jest coś, czego ludzie z niecierpliwością wyczekują, czy też coś, o czym się mówi: "będziecie zachwyceni?" Ot, taki Ray Trace'ing. Jasne, koncepcja ma sens, ale czy nie mieliśmy dotąd gier z dobrym oświetleniem, a co ważniejsze - ze świetnym klimatem, w których nikt nie zastanawiał się: "gdyby te promienie światła tak sobie się odbijały, gdyby tu takie smugi były, a tam takie refleksy, to byloby to..." Dla przykładu ja z tego powodu na bezsenność nie cierpiałem

Kiedyś z kolei inżynierowie mieli roadmapy określone na dziesięć generacji do przodu. Wiadomo było, co można zrobić. W grach było jasne, że zwiększenie rozdzielczości z 640 x 480 na 800 x 600, na 1024 x 768, potem jeszcze dalej, a z pamięci mogę Ci wypisać wszystkie kolejne rozdzielczości do FHD+, da rewolucyjną poprawę wyrazistości i realizmu graficznego gier. Pojawienie się kolejnych pojemności HDD - 40, 60, 80, 160, 320 GB, potem pół TB i dalej - nie odpowiadało na pytanie - jak dziś - "ile więcej będę mógł mieć na dysku tego, co teraz mam" tylko raczej "czy będę mógł trzymać nie tylko dokumenty, ale jeszcze empetrójki, a potem instalować gry a nawet mieć filmy" - to była odczuwalna różnica jakościowa.

Dziś tak naprawdę poza zastosowaniami profesjonalnymi nie potrzeba nam zbyt szybkiego rozwoju. Każda nowa płyta główna z czterema gniazdami DIMM obsłuży najbidniej 64 GB RAM, w komputerach do gier 16/32 GB to norma. Tymczasem mam w kompie 6 GB pamięci operacyjnej. Przypomniałem sobie o tym ostatnio, bo po jednym crashu systemu nie mogłem uruchomić żadnej gry. Spojrzałem do menedżera zadań... 4 z 6 GB niedostępne. Padła jedna kość, komp wyłączył jedną parę. Przełożyłem, uruchomiły się dwie kości, czyli 4 GB. Co się stało? Każda z mojej kolekcji kilkuletnich gier (GTA V, kilka nieco nowszych samochodówek, RPG-ów, nic szczególnie wymagającego, ale przecież nie Doom) normalnie odpalają się na ultra w 4K - a to mnie zaskoczyło. Miałem już kupować za bezcen 8 GB kość, ale po co? Podobnie podejrzewam, że najnowsze tegoroczne premiery poradzą sobie z 8-12 GB, a reszta po co?

Cytat:
Napisany przez polakT Podgląd Wiadomości
Parę razy myślałem o forum, gdzieś jednak zawsze było coś. W pewnym momencie rycho przestał się odzywać i zachęcać do powrotu, wszedłem dowiedziałem się o powodzie i tak pare lat minęło.
Dziś czyściłem stare zakładki, i stwierdzilem że warto zerknąć na forum gdzie poznałem ludzi dzięki którym kształtowałem swój gust muzyczny i światopogląd.

Jest to zaiste słuszna koncepcja
__________________

Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post