Całą wczorajszą noc i pól dnia lało, ale to tak naprawdę lało. Oczywiście teraz rozmawiamy o powodzi, bo tak zabetonowaliśmy kawał Polski i pomeliorowaliśmy co zostało, że po tygodniu opadów mamy zalane wszelkie niższe tereny, a po tygodniu od końca opadów mamy początki suszy. Dziennikarzom się to już myli, dziś czytałem jakiś artykuł o frontach niosących opady, które mogą doprowadzić w najbliższych dniach do suszy właśnie