Kupiłem nju felgi i nju opony do mojej dojazdówki do pracy - zasunąłem sobie całoroczne, a co
Nawet, jeśli w tym roku zima postanowi jednak przyjść, to w najgorszym, najczarniejszym scenariuszu może będzie z dziesięć dni kiedy będę musiał się zmierzyć z gołoledzią zanim drogę posypią, z czym całoroczne za specjalnie sobie nie radzą.
W aucie którym jeździmy z rodzinką raczej bym w tym kierunku nie poszedł, ale na 5-kilometrowe kursy do pracy/sklepu postanowiłem zrezygnować z koncepcji żonglowania oponami dwa razy w roku.
BTW, we wspomnianym rodzinnym jeszcze nie wymieniłem opon na letnie - wstrzymały mnie korona na wiosnę, chłodny początek lata na początku lata no i to, że mam pęknięcie w jednej alufeldze i trzeba po pierwsze zmieniać opony na felgach jednej osi no i tego alusa jeszcze wypadałoby jakoś naprawić

Dopiero teraz zaczęły się upały więc od razu na jutro się umówiłem z tymi letnimi, tylko trochę się martwię czy zimówki już trochę nie dostały po tyłku. Nie było gorąco, poza tym jeździliśmy znacznie mniej niż zwykle i bieżnik wygląda idealnie, tylko ciekawi mnie czy zimowa mieszanka mogła już zacząć się degradować pod względem właściwości