|
W aucie na dojazdy do pracy od kilku lat używam opon całorocznych. Ono rzeczywiście nie jeździ wiele, choć zdarzają mi się okazjonalnie wypady po sto kilkadziesiąt kilometrów. Różnica w warunkach niezimowych, w tym również w deszczu jest niewielka w porównaniu z letnimi. Różnica w zimie w warunkach śniegowo-lodowych wymaga uwzględnienia i korekty stylu jazdy - to nie są zimówki i jasno to sobie powiedzmy - natomiast jechać jak najbardziej się da, nie ma problemów przy ruszaniu pod niewielkie wzniesienia, hamowanie na śniegu jest przyzwoite, a przyczepność na lodzie bez kolców to i na zimówkach jest znikoma. Poza tym - dni z zimowymi warunkami (czyli nie tylko padał śnieg, ale nie został posypany/odgarnięty) mamy w Polsce coraz mniej.
Jeśli nie robisz długich tras w zimie (wyjazdy na urlop w góry, czy częste długie trasy bez względu na warunki) i jeżeli nie jeździsz agresywnie to możesz spokojnie brać opony całoroczne.
|