Dyskusja: Salwador
Podgląd pojedynczego posta
Stary 27.04.2003, 00:12   #29
jasut
Disce puer.
 
Avatar użytkownika jasut
 
Data rejestracji: 19.04.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 1,240
jasut niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
paput2000 napisa***322;(a)
Tutaj nie chodzi o prawo do artykułowania swoich kontrowersyjnych poglądów, tylko o to w jaki sposób się to robi.
Jezeli z tonu wypowiedzi osobnika widać że traktuje większość jak stado *****i to znaczy że ma problemy ze swoją osobowością i kompleksami. Mi osobiście taki sposób wypowiedzi bardziej dokucza niż bluzgi prosto w twarz.
Poput, masz w 100% rację!!! Zwróć jednak uwagę na fakt, że do kłótni potrzebne są minimum 2 osoby.
Zawsze przyjmuję argumenty osób podejmujących ze mną polemikę, zdecydowanie jednak nie wdaję się w dyskusje z osobami, których krytyka pod moim adresem podszyta jest złośliwością i arogancją. Nie pozwalam, aby tego typu zaczepki powodowały u mnie dyskomfort psychiczny, bo on właśnie leży u podstaw kłótni. Wszelkie osoby, które mnie obrażają po prostu olewam. Znam swoją wartość, wiem co sobą reprezentuję i nie zachwieje tego żadna osoba, która ma ochotę na mnie poćwiczyć swoją asertywność.
Potwierdzam swoje argumenty z poprzedniego postu, uznaję, że każdy na tym forum ma prawo do wyrażania swoich opinii, choćby były bardzo kontrowersyjne. Uznaję również fakt, że wszyscy mamy prawo do obrony własnego dobrego imienia i nikt nie pozwoli sobie na odpuszczenie postu, który nas oczernia. Zastanawiam się jednak, czy dobrą formą tej obrony jest pyskówka. Przecież wszyscy forumowicze mają możliwość wpływania na kształt i poziom tego forum. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby nie odpowiadać na topiki osób, które nie są wśród nas mile widziane. Myślę, że gdyby przy topiku założonym przez osobę nieakceptowaną nie pojawił się ani jeden post, byłoby to powodem do zastanowienia. A już na pewno zastanowić się wypada, gdy reakcji ze strony userów nie będzie przy temacie piątym czy kolejnych. Nikt nie jest ze stali, nie da się w nieskończoność znosić obojętności. Tą samą formę należy przyjąć, gdy osoba ta wypowiada się w topiku wywołanym przez innego usera. Wszystkie osoby, które spotkały się ze sposobem walki Gandhiego w Indiach zapewne w mig złapią mój tok rozumowania.
Ignorancja to potężna broń i niewielu potrafi z godnością się z nią zmierzyć.

Od razu nadmienię, że wiem jak ciężko jest nie reagować na post, który szmaci naszą godność i dobre imię, jak trudno jest zmierzyć się wtedy z drzemiącą w nas złością i rozgoryczeniem. Podjęcie jednak polemiki w takim przypadku to strata czasu. Chodzi o kompleksowe rozwiązanie.

To takie moje luźne rozmyślania (być może trochę nieskładne, bo jest godzina 0.15). Dzięki wszystkim za dotrwanie do końca ^_^
Pozdrawiam.
__________________
Skrzynka Jasuta

Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.
Stanisław Jerzy Lec

Ostatnio zmieniany przez jasut : 27.04.2003 o godz. 19:42
jasut jest offline   Odpowiedz cytując ten post