|
Niedawno w dyskusji o jakości tzw. "tanich" płytek - o ile pamiętam, chodziło właśnie o Esperanzę - przedstawiłem przykładowe, czysto hipotetyczne wyliczenie, że jeśli kupimy paczkę 10 płyt za 10 złotych, i trzy z nich będą wadliwe, to za pozostałe 7 zapłacimy faktycznie 1,43 zł za sztukę, co zbliża się już do ceny płyt z trochę wyższej półki.
I zostałem skrytykowany przez zwolenników tanich płytek.
A teraz okazuje się, że ROBON z 10 wyrzucił 7 - czyli zostały mu trzy. Jeśli zapłacił za paczkę przykładowo 10 złotych, to te, które mu zostały, kosztowały po 3,33 zł. za sztukę.
Będę się zatem jednak upierał przy moim twierdzeniu, że zakupy takich bardzo tanich płyt często w rezultacie wychodzą drożej od zakupów płyt droższych. Bo tak też należy o tym myśleć: ROBON kupił płytki Esperanza efektywnie w cenie 3,33 zł. za sztukę! Czy płytka tej jakości jest warta 3,33? Czy ktoś kupiłby te płytki, gdyby była na nich cena 3,33?
Ostatnio zmieniany przez puch : 27.04.2003 o godz. 02:14
|