Ja byłem jednym z kłócących się, więc postanowiłem wpierw posłuchać innych. Dużo już zostało powiedziane, więc dorzucę...
To co napisał jasut bardzo mi się podoba i żałuję, że tak nie postąpiłem. Taka była moja pierwsza myśl, ale nie zdzierżyłem wtedy. No i wiele dobrego z tego nie wynikło.
Jasut - tak jak mówię, szacunek dla Twojej wypowiedzi, ale popełniłeś drobny błąd (który oczywiscie nie przeszkadza w zrozumieniu, to tylko błąd językowy). Twój post wygląda na podsumowanie dyskusji, więc to ważne i zwrócę na coś uwagę:
Ignorancja to potężna broń i niewielu potrafi z godnością się z nią zmierzyć.
W/g Kopalińskiego:
ignorancja brak wiedzy, nieświadomość, nieuctwo.
ignorować celowo, świadomie nie zauważać; nie brać pod uwagę, lekceważyć.
ignorant nieuk.
Wtedy, np. "Ignorowanie to potężna broń [...]".
-----------
Nie odbierz tego osobiście, wiem, że nie wypomina się przejęzyczeń, ale pisze to tylko ze wzgledu na niezorientowanych, co do wspomnianego Gandhiego.
Jeśli ktoś nie zetknął się z tą filozofią, polecam dobry tekst, krótki, solidny, wyjaśniający podstawowe kwestie i terminy:
Piotr Frączak, WIZJA SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO W TEORII WALKI BEZ UŻYCIA PRZEMOCY
Może nowa dyskusja?