Dziś Higgins zagrał najbardziej higginsowy mecz, jaki mógł zagrać - przegrywał 4:7, wrócił do meczu i ostatecznie wygrał 10:7. W kilku frejmach musiał wracać przy stracie kilkudziesięciu punktów. Raz Tian Pengfei przy sporej przewadze ustawił się na dubla, przy czym pomyślałem sobie "nie graj przeciwko Johnowi dublem" - spudłował, trzy uderzenia potem Higgins trafił dubla zaczynając podejście, potem raz spudłował dubla, ale bilę na frejma również wbił dublem
No to pod te wszystkie duble podwójna