33,5. Za to nareszcie jakieś widoki na poprawę - cały układ frontów przesunął się nieco na wschód i linia burz, która w ostatnich dniach swoim wschodnim skrajem omiatała tereny ok. 150 km na zachód od nas dzisiaj sunie ku mnie od południa - w Zamościu już leje i grzmi, a strefa lekkich opadów zbliżyła się na niecałe 30 km. Jeżeli nasze piaski znów "odepchną" front z opadami i chłodniejszym powietrzem to się zirytuję