Odespałem cały tydzień
No nic, śniadanie,

i na rusztowanie. Szwagier ma przerąbane, ja po pierwsze zawsze lubiłem wysokość, po drugie miałem epizod pracy na dachach tudzież innych wysokich metalowych konstrukcjach, a po trzecie sam stawiałem to rusztowanie. On po pierwsze nie za bardzo lubi wysokość, po drugie nie pracował nigdy na wysokości, a po trzecie musi włazić na rusztowanie, które stawiał jego szwagier