Z rmf i zetką jest jak mówisz, po nie za długim czasie już wiesz co poleci za chwilę. I wtedy ratuje miesiąc przerwy. Na rmfie jedynie warto posłuchać Mazurka z rana, na zetce w niedziele śniadanie z radiem zet - jeśli ktoś jeszcze trawi pyskówki polityków. Muzycznie dno. Prowadzący ze swoim udawanym śmiechem rozbrajają. Nie wiem czego ludzie tam słuchają, że mają takie statystyki ale cóż...
Muzyka to u mnie tylko trójka, przynajmniej z tego co łapie mi antena. Nowi prowadzący smęcą bez sensu, ale muza przynajmniej została. Fakt że wyciągają archiwa, ale to mi akurat nie przeszkadza tak bardzo.
To co, po całym